Bardzo duże znaczenie ma dla mnie tez sport. Uprawiam „nałogowo” biegi. Biegam kilka razy w tygodniu, a kilka razy w roku uczestniczę w imprezach biegowych – od Kalisza, po Islandię. Za każdym razem to olbrzymi wysiłek, ale i wielka satysfakcja z pokonania własnej słabości, oporu jakie stawia ciało, po przebiegnięciu kilkunastu kilometrów.